Mówisz do dziecka – a ono patrzy na Ciebie jakby nie słyszało?
Prosisz raz, drugi, trzeci… i nadal nic. Zaczynasz się zastanawiać – czy ono w ogóle słucha? Czy robi to specjalnie? Może jest leniwe, nieuważne, roztargnione?
Zanim odpowiesz sobie na te pytania – zatrzymaj się na chwilę. Bo może być zupełnie inaczej.
Czy wiesz, że słyszenie i rozumienie to dwa zupełnie różne procesy? 
Na co dzień traktujemy je jak jedno i to samo. Tymczasem między uszami a rozumieniem mowy dzieje się w mózgu prawdziwa magia – i nie zawsze przebiega ona bez zakłóceń.
Jak to działa w uproszczeniu?
I właśnie tutaj u niektórych dzieci pojawia się problem. Ucho słyszy. Ale mózg… gubi po drodze część informacji.
To właśnie nazywamy Zaburzeniami Przetwarzania Słuchowego.
Wyobraź sobie, że słuchasz radia z bardzo złym sygnałem. Słyszysz dźwięki, wiesz, że ktoś mówi – ale nie rozumiesz słów. Albo docierają do Ciebie tylko pojedyncze fragmenty. Tak właśnie może czuć się Twoje dziecko każdego dnia – szczególnie gdy w tle jest hałas, gdy zdanie jest długie albo gdy dzieje się zbyt wiele naraz.
Co to oznacza w praktyce? 
Dziecko może:
I najważniejsze – to nie jest wina dziecka. To nie jest złe wychowanie ani brak skupienia. To neurologia. 
Dziecko nie udaje. Nie jest niegrzeczne. Ono naprawdę nie może przetworzyć tego, co do niego mówisz – szczególnie, gdy bodźców jest zbyt wiele. Jego mózg pracuje inaczej i potrzebuje wsparcia, nie oceniania.
Dobra wiadomość jest taka, że to konkretne zaburzenie ma swoją nazwę, swoją diagnozę i – co najważniejsze – skuteczną terapię. Są metody, ćwiczenia i strategie, które pomagają dziecku lepiej rozumieć mowę i funkcjonować w świecie pełnym dźwięków.
Umów się na konsultację
rejestracja.sano.wroclaw.pl
Słyszenie – Rozumienie. Mówisz do dziecka – a ono patrzy na Ciebie jakby nie słyszało?

